dobra codzienność

Wajdeloty 25 – sklep less waste

Wajdeloty 25 – sklep less waste

Gdańsk ma swój less waste’owy sklep! Wajdeloty 25 to miejsce, które powstało z pasji oraz… w wyniku ekologicznego rachunku sumienia jego właścicielki! Joanna opowiedziała mi nie tylko o ofercie sklepu ale też o tym jak weganizm łączy się z ekologią oraz dlaczego ograniczyła kupowanie.

Wrzeszcz

Ulica Wajdeloty jest znana ze swojego uroku i ciekawej oferty kulinarnej. Sam Wrzeszcz to dzielnica, z którą jestem od lat związana. Tutaj chodziłam do liceum i szkoły muzycznej, potem w czasie studiów pracowałam w klocowatym centrum handlowym. Przez ostatnie lata dzielnica przeszła wiele zmian. Powstały nowe budynki, kolejne centrum handlowe, odnowiono dworcowe perony. Zrewitalizowano też część Dolnego Wrzeszcza, w tym właśnie ulicę Wajdeloty. Urokliwe kamienice, kiedyś zaniedbane, dzisiaj są pięknym tłem do spotkań. Wajdeloty to miejsce przyjazne weganom – warto przyjść tu na obiad i deser do licznych knajpek, a w sklepach zaopatrzyć się w roślinne produkty.

Najbardziej znanym wegańskim bistro jest tu oczywiście Avocado. Mały bar z pysznym menu, karmi wygłodniałe tłumy już od pięciu lat. To właśnie jego współwłaścicielka, Joanna, tuż obok Avocado otworzyła sklep z przewagą produktów zgodnych z ideą bezśmieciowego życia – Wajdeloty 25. Można się tu zaopatrzyć w produkty, które spełniają trzy wytyczne: są wegańskie, nietestowane na zwierzętach oraz jeśli to możliwe – w nieplastikowym opakowaniu (w papierze, szkle, metalu lub… bez opakowania).

Joanna: – Idea otwarcia sklepu z asortymentem zero waste zaczęła we mnie kiełkować jakiś czas temu. Po kilkunastu latach pracy w gastronomii doszłam do momentu, w którym uświadomiłam sobie jak dużo śmieci wyprodukowałam. Biznes gastronomiczny jest bardzo śmieciogenny. Moglibyśmy wielu rzeczy uniknąć ale nie wiem czy wtedy poradzilibyśmy sobie na rynku. Jestem zwolenniczką zasady małych kroków. Nie jestem specjalistką czy autorytetem w kwestii bezśmieciowego życia, to jest po prostu zajawka, która pojawiła się z refleksji nad moim dotychczasowym życiem przepełnionym konsumpcjonizmem.

Można inaczej

Zarówno Avocado, jak i Wajdeloty 25 to biznesy, które odzwierciedlają styl życia i wartości, którymi kieruje się Joanna. Od lat jest weganką. Wraz ze wspólnikiem zaczynali od wegańskiego cateringu 10 lat temu. Ten sposób odżywiania nie był tak popularny jak dzisiaj. Wiele osób uważało otwieranie wegańskiej knajpy za szalony pomysł. Zaangażowanie, dobrzy kucharze i wysoka jakość jedzenia zaowocowały: po pięciu latach powstało Avocado we Wrzeszczu, a dwa lata temu znacznie większy lokal na Przymorzu.

Wajdeloty 25 to przedsięwzięcie niezależne od Avocado. Jednak i tu znajdziemy wyłącznie wegańskie produkty. Joanna tłumaczy, że weganizm i ekologia uzupełniają się: produkcja mięsa i nabiału jest niezwykle szkodliwa dla planety. Zgadzam się z nią. Przemysł mięsny pochłania ogromne ilości wody, plonów oraz generuje wielkie ilości zanieczyszczeń. Ponadto jedzenie produktów odzwierzęcych Joanna uważa za nieetyczne i w dzisiejszych czasach zupełnie zbędne. Podkreśla, że w ruchu prozwierzęcym świetnie sprawdza się metoda małych kroków. Podobnie jest z ograniczaniem śmieci i świadomością ekologiczną.

Joanna: – Gdy przyjechałam do Gdańska miałam 19 lat. Dopiero tutaj poznałam wegetarian, wegan i zaangażowałam się w aktywizm na rzecz praw zwierząt. Jak mieszkałam na Mazurach, to myślałam że weganie są tylko w Stanach! Nie wyobrażałam sobie, że przyjdzie czas, kiedy będę widzieć wielkie billboardy o wegańskich klopsikach. Bardzo dużo się zmieniło i myślę, że to wielka zasługa osób z organizacji pozarządowych takich jak: Empatia, Viva, Klub Gaja. Mając 15 lat myślałam, że gdy opowiem wszystkim o tym jak zwierzęta są traktowane w rzeźniach, to oni przejdą na wegetarianizm. To tak nie działa. Często ta fasolka kiełkuje po dobrych paru latach, gdy ludzie zaczynają się zastanawiać nad swoimi wyborami. Podobnie jest ze świadomością ekologiczną.

Rzeczozmęczenie

Idea życia bez śmieci wiąże się bardzo często z ograniczeniem rzeczy, które już posiadamy i/lub ze świadomym nabywaniem nowych. Jak trudna to droga wie każdy, kto np. z powodu przeprowadzki musiał spakować wszystkie swoje rzeczy. Sama właśnie przez to przechodzę więc dobrze rozumiem Joannę, która opowiedziała mi o swoim przesycie rzeczami.

Joanna: – Wajdeloty 25 powstało w wyniku refleksji nad moim dotychczasowym życiem. Przez lata miałam wielką przyjemność z konsumpcjonizmu. Tak po prostu, jak większość z nas. Teraz widzę ile mam rzeczy których nie potrzebuję. Właśnie się przeprowadziłam i poczułam ogromne rzeczozmęczenie. Ciągle łapię się na myśli, że niby ta rzecz kiedyś mi się przyda, ale pytanie jest czy rzeczywiście w ciągu ostatniego roku z tego korzystałam? Nie? To niech to idzie dalej w świat. Takie podejście jest dla mnie czymś zupełnie nowym. Dużo się uczę i czytam na ten temat.

Ciekawe, że impulsem do zmian są często nasze szafy. O swoich ubraniach pisałam ostatnio tutaj. Joanna również ma wiele przemyśleń na ten temat:

Joanna: – Jestem dumna z tego, że w tym roku praktycznie nie kupiłam żadnych nowych ubrań. Mam mnóstwo ciuchów i nadal potrafię powiedzieć, że nie mam co na siebie włożyć. To co się dzieje w fabrykach w Azji jest straszne. Kobiety i dzieci szyją ciuchy tylko po to, byśmy mogły to sobie kupić za grosze.

Biznes fast fashion jest ogromny. Oczywiście tu też wprowadziłam metodę małych kroczków, nie mam zamiaru zupełnie rezygnować z zakupów. Ale po latach konsumpcjonizmu teraz mocniej doceniam mniejsze, polskie marki odzieżowe.

Mam też wielki żal do celebrytek, które napędzają konsumpcjonizm. Nie pojmuję zupełnie blogów szafiarskich. Pokazywanie się codziennie w czymś nowym i niepodawanie informacji o tym co się z tym ciuchem potem dzieje. To jest bardzo krótkowzroczne. Na szczęscie pojawiają się takie osoby jak Areta czy Anja Rubik i to jest świetne, bo dużo osób bierze przykład z celebrytów.

Mniej opakowań = mniej śmieci

Trend zero waste rośnie błyskawicznie. Coraz więcej osób chce kupować produkty codziennego użytku w przyjaznych środowisku opakowaniach. W “normalnych” sklepach ilość plastiku przytłacza. Próbując ograniczyć śmieci w swoim codziennym życiu, szukamy sklepów, w których można kupić produkty na wagę. Wajdeloty 25 odpowiada na te potrzeby. Joanna podkreśla, że to sklep z przewagą produktów zero waste i wyłącznie wegańskich, nietestowanych na zwierzętach. Co dokładnie znajdziemy na półkach Wajdeloty 25?

Produkty spożywcze

wegański “nabiał”:

słodycze, masła orzechowe:

  • żelki – będą niedługo na wagę!
  • czekolady i batony – Bonvita, Vego, Balance, Torino, iChoc,
  • masła orzechowe z dobrym składem i w przystępnych cenach od Krukam,
  • karob od Bakra (uwielbiam!)

przetwory:

na wagę i nie tylko:

  • kasze, ryże, makarony,
  • soczewice, soja, fasole, kotlety sojowe etc.,
  • mąki,
  • pestki, nasiona, owoce suszone, wiórki kokosowe, kostka kokosowa, orzechy,
  • przyprawy i zioła,
  • herbata, kawa (speciality coffee z polskiej palarnii),
  • chleb o obniżonej zawartości glutenu,
  • własne mieszanki bakalii w słoiczkach zwrotnych.

Kosmetyki, środki czystości

  • szczoteczki Ecobamboo (są w plastiku z kukurydzy), patyczki do uszu, maszynki do golenia z wymienianym wkładem,
  • soda, kwasek cytrynowy, ocet, borax, orzechy piorące – na wagę
  • kosmetyki – Cztery Szpaki, Make Me Bio, Mokosh, Lavera (Joanna: – Moglibyśmy mieć dużo więcej kosmetyków, ale my bardzo pilnujemy, by one nie były testowane na zwierzętach, specjalistką w tym jest Ola, nasza pracownica, która sprawdza czy nawet półskładniki nie są testowane na zwierzętach.)
  • szare mydło i chemia domowa od Klareko (prawdopodobnie Klareko będzie miało produkty w dużych baniakach plastikowych, także będzie można odlać tyle ile się chce, a baniak – Joanna ma nadzieję, że będą chętni by go wykorzystać ponownie)

Gadżety:

  • słomki bambusowe i metalowe.
  • Butelki z Moja Butelka,
  • kubki,
  • woreczki, które szyje koleżanka Joanny,
  • torby od Torbaczy,

Przyszłość

Do sklepu przy Wajdeloty 25 przychodzą głównie klienci i klientki, które wiedzą o jego istnieniu i są przygotowane na bezśmieciowe zakupy. Pojawiają się ze swoimi słoikami i pojemnikami. Są to osoby żywo zainteresowane ekologicznym stylem życia. Joanna podkreśla, że asortyment będzie zróżnicowany cenowo, nie wszystkie produkty są “eko”, więc znajdziemy tu np. tanie kasze czy bakalie.

Marzeniem dziewczyn jest to, by w przyszłości cała, duża ściana była pod sufit wypełniona dozownikami na produkty na wagę. Drugim marzeniem jest to, by ludzie chcieli kupować tego typu produkty i by znaleźli się producenci, którzy mogliby zapewnić oleje roślinne na litry czy tofu w słoiku. Joanna prowadzi już rozmowy z producentami, podpowiada im rozwiązania, zachęca do rezygnacji z plastiku.

Wielką zaletą Wajdeloty 25 jest obsługa. Joanna i Ola bardzo dobrze znają asortyment sklepu. Klienci mogą śmiało pytać o składy, pochodzenie i jakość produktów. Dziewczyny bardzo o to dbają, nie idą na żadne ustępstwa.

Joanna: – Sprawdzamy każdy produkt. Mamy dużo pasji i zapału. Spotykamy się bezpośrednio z klientami, możemy powiedzieć wszystko o produktach, które oferujemy. To są rzeczy które same chętnie kupujemy. Ponadto od początku istnienia słuchamy sugestii klientów i wedle ich życzeń poszerzamy ofertę.

Bardzo się cieszę, że Wajdeloty 25 powstało. Jestem pewna, że na stałe zagości na trójmiejskiej mapie proekologicznych miejsc! Jestem zafascynowana podejściem Joanny do prowadzenia biznesu. To odważna i pełna pozytywnej energii kobieta, której osobowość po brzegi wypełnia wrzeszczański lokal! Życzę dziewczynom powodzenia i zachęcam Was do zakupów. Miejcie na uwadze to, że kupowanie w sklepach typu less waste wspiera nie tylko jego właścicielki, ale przede wszystkim ideę świadomego konsumowania.

 

Wartościowy blog?

Zostańmy w kontakcie. Zapisz się do Ecodziennego newslettera!

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.